Wągrowiec miastem szczypiorniaka | 28-02-2008r.
Piłkarze ręczni Nielby Wągrowiec mają postawiony jasny cel przez władze klubu. - Chcemy awansować do elity. Sportowo jesteśmy już na to przygotowani - twierdzi Jerzy Kasprzak, prezes Nielby. Zwiastunem wielkiego szczypiorniaka w tym niewielkim mieście był półfinałowy mecz Pucharu Polski z Vive Kielce – pisze „Przegląd Sportowy”.Ogromne zainteresowanie
Szczypiorniści Nielby sprawili prawdziwą sensację, awansując w Pucharze Polski do najlepszej czwórki tych rozgrywek. Tego trofeum już jednak nie zdobędą, bo w dwumeczu lepsi okazali się piłkarze Vive Kielce. Spotkanie w Wągrowcu przyciągnęło na trybuny aż 1200 widzów. - Przyszłoby znacznie więcej kibiców, ale ze względów bezpieczeństwa nie mogliśmy wpuścić już większej publiczności. I tak połowa ludzi musiała stać, bo miejsc siedzących jest znacznie mniej - tłumaczy prezes Kasprzak. Przyjazd utytułowanego rywala, mającego w swoim składzie kilku reprezentantów Polski, był wielkim wydarzeniem.
- To było święto dla wielu fanów klubu. Zapotrzebowanie na szczypiorniaka jest u nas ogromne. Dlatego postawiliśmy sobie ambitny, ale możliwy do zrealizowania cel, czyli awans - dodaje prezes klubu. Pod względem organizacyjnym i finansowym Nielba jest przygotowana do gry w ekstraklasie. – Obecnie mamy budżet na poziomie 700 tysięcy złotych. Aby liczyć się w najwyższej klasie rozgrywkowej, musimy go zwiększyć o kolejne 300 tysięcy - przyznaje Kasprzak. Sportowo zespół także powinien sobie poradzić wśród najlepszych. - Spotkania sparingowe czy też mecze w Pucharze Polski tylko to potwierdziły. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że o medalach raczej nie byłoby mowy, ale o wstydzie również - przekonuje szef Nielby.
Trudny finisz
Na razie są to jednak tylko plany. Szczypiorniści trenera Edwarda Kozińskiego zajmują w lidze drugie miejsce ze stratą trzech punktów do AZS AWF Gorzów. Awans wywalczy tylko jedna drużyna. - Nie ukrywam, że nie jest to komfortowa sytuacja, ponieważ mamy trudną końcówkę sezonu. Broni jednak na pewno nie będziemy składać - zapewnia szkoleniowiec Nielby. Gdyby w tym roku nie udało się awansować, to w klubie tragedii nikt na pewno by nie robił. - Przed rozpoczęciem rozgrywek powiedzieliśmy sobie, że tylko spróbujemy dostać się do elity. Ale w kolejnym podejściu to już będzie dla nas priorytet - kończy Koziński.
Dodajmy, że awans do półfinału Pucharu Polski byl największym do tej pory sukcesem Nielby. Szczypiorniści z Wągrowca w walce o finał przegrali dwukrotnie z Vive Kielce (24:35 na wyjeździe i 31:38 w Wągrowcu). Mimo wyraźnej wyraźnej bramkowej różnicy, oba spotkania były wyrównane i wyjątkowo emocjonujące.

















tylko Nielba!!!!!!!!!tomixxxl ( 08-04-2008 )
na obecną chwile tylko Nielba Wągrowiec jest wstanie grac w ekstra klasie! Gorzowianie spalili sie i pozostaje im grac nadal w pierwszej lidze i to jesli starczy im pieniędzy bo chodza głosy że ich nie maja a miasto pieniądze kładzie na żużel. Więc jesli ktos wątpi w sprawe awansu Nielby to niech przyjedzie na mecz w Gorzowie!!!