Z ostatniej chwili

Liga Mistrzów: historyczne, wyjazdowe zwycięstwo Orlen Wisły Płock. Mistrzowie Polski pokonali HCM Constantę 34:19

Polsat Sport będzie transmitował ligowy klasyk 
Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock.Nie przegap tego. 1 marca godz. 20:00.

Reprezentacja

Polska - Niemcy
33:32 (18:17)
EHF Euro 2012


WIADOMOŚCI

Tabela wyników   Klasyfikacja strzelców   Wiadomości


Fedor rezygnuje z posady trenera | 08-05-2009r.

Zrezygnowałem z dalszego prowadzenia Słupi. Swoje bogate doświadczenie i wielką wiedzę postaram się przekazywać młodszemu pokoleniu. Będę koordynatorem w słupskim klubie – mówi trener Adam Fedorowicz w wywiadzie dla „Głosu Pomorza Słupsk”.

- Słupia Słupsk nie utrzymała się w ekstraklasie. Dlaczego?

- Na tle zespołów ekstraklasy byliśmy kopciuszkiem. Siła i wielkość klubu uzależnione są od budżetu, a ten mieliśmy najmniejszy w lidze. Od wielu lat Słupia bazuje na swoich wychowankach. W Koszalinie w barwach akademiczek nie gra żadna koszalinianka. Tak samo jest w Lublinie. W sezonie 2008/2009 w Słupsku była zbyt wąska kadra zawodniczek. Nasza gra oparta była praktycznie na czterech szczypiornistkach Pozostałe odbiegały od nich. Nie zawsze miałem do dyspozycji wszystkie zawodniczki. Powodem ich absencji na treningach i meczach były nauka, choroby i kontuzje. Nie było też strategicznego sponsora. Jednak Słupia nie była słabsza od gdańskiego AZS AWFiS. Na tej ekipie zdobyliśmy pięć punktów. Gdańszczanki uratowały się przed bezpośrednią degradacją tym, że wcześniej miały bezpieczny dystans punktowy.

- Które zawodniczki zawiodły?

- Adriana Szabała i Anna Żurawska. Z tymi zawodniczkami rozstałem się w trakcie rozgrywek, gdyż nie spełniały ról, do których je przewidywałem. Nie zrobiła spodziewanego postępu Agnieszka Mar-ciuch.

- Największa słabość zespołu?

- Słupskie zawodniczki mają zbyt skromne warunki fizyczne. Największym mankamentem była zbyt delikatna i bojaźliwa gra w obronie. Szwankowała także skuteczność i to nawet z dobrych pozycji rzutowych. Podstawowe zawodniczki nie posiadały odpowiedniego wsparcia od rezerwowych.

- Bardzo często pan narzekał na sędziów. Co pan sądzi o ich pracy?

- Słupia została skrzywdzona przez werdykty arbitrów. Bardzo często wydawali oni sporo kontrowersyjnych decyzji. W ekstraklasie byłem jedynym trenerem, który chyba miał prawo oceniać pracę sędziów. Chociażby na podstawie swojej kariery zawodniczej, sędziowskiej i trenerskiej. W przeszłości, gdy mieszkałem w Koszalinie, byłem przewodniczącym Komisji Sędziowskiej Wojewódzkiej Federacji Sportu. Mam prawie każdy mecz zapisany na wideo. Mam odnotowane fragmenty, w których sędziowie robią błędy i naruszają przepisy gry. Tak dziwnie się składało, że przeważnie mylili się na niekorzyść Słupi. Po tym sezonie wycofuję się więc z działalności w Radzie Trenerów w Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

- Czy kobieca piłka ręczna zmieniła się przez ostatnie lata?

- Tak. W tej chwili preferowana jest siła kosztem techniki i inteligencji. Niemal każda akcja techniczna zostaje przerwana niezgodnie z przepisami. Bardzo często zawodniczki popełniają faule, i to brutalne. To doprowadziło między innymi do takiej sytuacji, że w tej najważniejszej rywalizacji na finiszu zabrakło Anity Unijat, naszej najbardziej doświadczonej i najskuteczniejszej zawodniczki. Przecież ona była motorem napędowym naszych poczynań i decydowała o obliczu zespołu. Jej ubytek był straszną stratą.

- Będzie pan dalej prowadził Słupię?

- Zrezygnowałem z dalszego prowadzenia Słupi. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować tym wszystkim ludziom, z którymi współpracowałem i tym wszystkim osobom, które starały się mi pomagać.

Więcej czytaj w „Głosie Pomorza Słupsk”

 sila , sila jeszczeosoba ( 11-05-2009 )

zgadzam sie z trenerem technika , sprawnosc,finezja wgrze na szarym koncu szkolenie dzieci skirowane na wynik zabija u dzieci chec uprawiania tej dyscypliny

 rezygnacja FedoraSenior ( 10-05-2009 )

Z całym szacunkiem dla Adama i jego naprawdę wysokich umiejętności trenerskich to,że taka drużyna jak Słupia - bez pieniędzy,bazy,w kilkunastoosobowym składzie przeciętnie uzdolnionych sportowo dziewcząt grała w ekstraklasie to niestety porażka polskie piłki ręcznej od strony promocji i szkolenia tej ciekawej dyscypliny sportowej.

 polska ( 10-05-2009 )

sam zrezygnował, więc czemu go żałujecie????????

 siudym ( 10-05-2009 )

wreszcie. Dość tego kabaretu. I po jednym !!!

 Krzysztof S. ( 08-05-2009 )

Adam to co powiedziałeś to święta prawda.Na pewno trudno będzie Cię zastąpić.A może z pomocą ludzi którzy rzeczywiście chcą zmian w naszej piłce,zróbcie wszystko,aby ten beton ze Związku wyrzucić.Ty jesteś w stanie to pociągnąć!

 J G ( 08-05-2009 )

Szkoda Adasia,to jedna z najbarwniejszych postaci w całej,polskiej lidze.I zarazem,najbardziej kompetentnych!

 



* Autor:
Tytuł:
* Treść:
Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.        

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację Herosi!

Wspieramy Fundację Herosi!

Newsletter

Jeżeli chcesz być powiadamiany
o nowościach wpisz swój adres e-mail:

Sonda

Czy męska reprezentacja Polski wywalczy awans na IO w Londynie?

TAK
NIE

Komisja do zwalczania dopingu

Sponsor strategiczny:


PGNiG

Sponsorzy:


Hummel
Tickeventum
Uzdrowisko Nałęczów
TRANS-POZ

Partnerzy:

Marriott
Tickeventum

© Związek Piłki Ręcznej w Polsce