Z ostatniej chwili

W Obornikach Wlkp. rozpoczęły się Mistrzostwa Polski Juniorek Młodszych.

Reprezentacja

Polska - Niemcy
27.05.2012r. g. 15:00
Mecz towarzyski


WIADOMOŚCI

Tabela wyników   Klasyfikacja strzelców   Wiadomości


Miedź na drodze Śląska | 25-05-2009r.

Szczypiorniści Śląska Wrocław zagrają o miejsce w ekstraklasie z Miedzią Legnica, a Czuwaju Przemyśl z Jurandem Ciechanów oraz Arotu Astromal Leszno z AZS Biała Podlaska zmierzą się o prawo gry w przyszłym sezonie w I lidze. Pierwsze mecze już w środę.

Wynik dwumeczu Śląsk-ASPR był tylko formalnością, gdyż zaliczka piętnastu bramek z pierwszego spotkania w Zawadzkiem była praktycznie nie do odrobienia przez gości – podaje portal szlachta.wroclaw.pl Widowisko było jednostronnym popisem gospodarzy. Brawa jednak dla przyjezdnych za walkę. Pomimo, iż przyjechali do Wrocławia bez dwóch podstawowych zawodników, to pokazali się z naprawdę dobrej strony.

Pierwszą połowę Śląsk zakończył prowadząc 20:12. Po przerwie, goście zmniejszali systematycznie dystans, lecz nie był to efekt ich lepszej dyspozycji, tylko to, że w Śląsku zaczęli grać także dublerzy. Przez kwadrans na parkiecie grało czterech juniorów. Ostatecznie wrocławianie zwyciężyli 32:28, będąc już chyba myślami przed zbliżającą się potyczką z Miedzią Legnica. Jakkolwiek sprawa awansu przed rewanżem była przesądzona, to trener Śląska, Tadeusz Jednoróg w 57 min został ukarany żółtą kartka za niesportowe zachowanie w strefie zmian.

Wynik pierwszego meczu pozwolił na takie, a nie inne podejście taktyczne do tego spotkania - mówił trener Tadeusz Jednoróg. - Widzę u tych młodych zawodników stałe postępy, stają się coraz bardziej ograni i coraz więcej słuchają Teraz, na dwóch najbliższych treningach, które pozostały nam do meczu z Miedzią, skupimy się na zajęciach taktycznych - dodał szkoleniowiec AS-BAU Śląska. na łamach „Polska Gazeta Wrocławska”.

Szczypiorniści Czuwaju Przemyśl zagrali koncertowo w Gdańsku i zwyciężyli. Wygrana w dwumeczu z Sokołem przybliżyła ich do upragnionego awansu do I ligi. Przemyślanie muszą się jednak uporać jeszcze z Jurandem Ciechanów – piszą „Nowiny”.

W pierwszej połowie żadnej z drużyn nieudało się wypracować przewagi większej niż dwie bramki. W drugiej odsłonie miały miejsce dwa momenty, które przesądziły losy spotkania. Najpierw w 41. minucie Czuwaj, przy stanie 16:17, zaliczył pięć kolejnych goli, a 11. minut później goście powiększyli przewagę zdobywając osiem bramek z rzędu (20:33). Warto dodać, że gospodarze aż przez 12 minut tej części gry grali w osłabieniu. W czasie ostatnich trzech minut trener przemyślan dał pograć zmiennikom.

- Wyciągnęliśmy wnioski z naszych słabych stron z meczu w Przemyślu - mówi Piotr Kroczek, trener Czuwaju. - Zmieniliśmy system obrony, z którym gospodarze kompletnie sobie nie radzili. Dodatkowo świetnie bronił Paweł Sar. Poza kilkoma momentami nie brakowało nam skuteczności. Nasi rywale nie mieli już tyle szczęścia co w pierwszym meczu.

Włókniarz Konstantynów wygrywając z  Arotem-Astromal Leszno 40:37 z honorem pożegnał się z grą w barażach. 20 bramkowa zaliczka z pierwszego meczu praktycznie przesądziła sprawę awansu Arotu. Leszczynianie szybko uzyskali wysokie prowadzenie - 16:7 w 19 min. Ambitnie grający gospodarze jeszcze przed przerwą zdołali zmniejszyć straty do trzech trafień. 

W drugiej połowie goście nie utrzymali już koncentracji. Podopieczni trenera Ryszarda Kmiecika byli pewni awansu, stąd też w grę wkradło się trochę błędów. To wykorzystał Włókniarz, który wyszedł na prowadzenie w 49 min (31:30) i nie oddał już go do końcowej syreny. Teraz Arot czeka już decydujący dwumecz o awans z AZS AWF Biała Podlaska.

- Nie chcieliśmy się jednak wdawać w żadną bijatykę i tę końcówkę zagraliśmy na luzie. Szkoda by było bowiem gdyby któryś z graczy doznał przypadkowej kontuzji - powiedział Ryszard Kmiecik, trener Arotu-Astormalu Leszno na łamach „Panoramy Leszczyńskiej”.

Baraż wicemistrzów I ligi
AS Bau Śląsk Wrocław - ASPR Zawadzkie 32: 28 (20:12). Pierwszy mecz 38:23 dla Śląska.
ŚLĄSK: Stachera, Schodowski, Młoczyński – Świątek 10, Swat 5, Tórz 5, Gujski 4, Marciniak 4, Sadowski 1, Kłos 1, Rutkowski 1, Frąszczak 1, Czyżewski, Pieńczewski. Kary 6 min.
ASPR: Wasilewicz, Janik – Skowroński 10, Swat 7, Kaczka 4, Droździk 3, Kryński 2, Kapusta 1, Pawlak 1, Handel, Bykowski. Kary 16 min.
Sędziowali: Jacek Jarosz z Łodzi i Tomasz Wrona z Krakowa. Widzów: 350

27.05 (środa) godz. 18.00
Śląsk - KPR Reflex Miedź Legnica

30.05 (sobota) godz. 18.00
KPR Reflex Miedź Legnica - Śląsk

Baraże wicemistrzów II ligi
Sokół Gdańsk - Czuwaj POSiR Przemyśl 24:33 (1313). Pierwszy mecz 35:33 dla Czuwaju.
SOKÓŁ: Szymura, Kasperek - Wiśniowski, Mielczewski 6, Szyrszyng 1, Ciszewski 2, Ludian 2, Jasowicz 2, Konop, Steege 8, Młynarek 1, Trojanowicz 1, Wieczorkowski 1. kary 12 min.
CZUWAJ: Sar, Leitner - Pielech, Jędruch 1, Kroczek 7, Baraniecki, Hataś, Kostka 2, Stołowski 8, Błaż-kowski 3, Cyprys 6, Picur, Szkarpecki 2, Kalinowski 4. Kary: 6 min.
Sędziowali: Jakub Mroczkowski, Dariusz Mroczkowski (obaj Ciechanów). Widzów 60.

KKS Włókniarz Konstantynów - MKS Arot Astromal Leszno 40:37 (18:21). Pierwszy mecz 45:25 dla Arotu.
WŁÓKNIARZ: Biernat, Superson - Knol 8, Pietrasiak, Rajchert 10, Sobór 2, Główczyński 3, Augustyniak 6, Kaczorowski, Kosma 5, Rutkowski, Dzikowski, Drelich, Urbańczyk 6. Kary 14 min.
AROT:
Nadolny, Dratwiński, Urbaniak – Nowak 1, Becelewski 4, Wierucki 6, Pawlik, Meissner 1, Jasieczek 1, Łuczak 6, Szkudelski 1, Tórz 5, Giernas 12. Kary 20 min.
Sędziowali: Grzegorz Młyński, Bartłomiej Skwarek. Widzów 150.

27.05 (środa) godz. 18.00
Czuwaj - MKS Jurand Ciechanów
Arot – KS AZS AWF Biała Podlaska

30/31.05 (sobota/niedziela)
MKS Jurand Ciechanów - Czuwaj
KS AZS AWF Biała Podlaska - Arot

 Przemyślzygzak ( 26-05-2009 )

hala w Przemyślu może pomieścic ok 2500 osób z trybunami za bramką i miejscami stąjącymi ale niewiernych nie sieją:)- przypominam statystyki z meczt Poloni P-śl w ekstraklasie i najlepsze lata szczypiorniaka jak awansował do ekstraklasy- właśnie wtedy taka była frekwencja

 przemyślanin ( 25-05-2009 )

Nie uwierze, że na tą halę wejdzie 1800 osób. To jest technicznie nie możliwe, chyba, że na parkiecie będą kibice siedzieć ;) Max. 1100 przy staniu za bramkami. Proszę nie wymyślać o takiej liczbie widzów. Każdy kto widział tą halę to potwierdzi moje słowa. Czuwaj!!!

  Trenerze KmiecikKibic ( 25-05-2009 )

Szkoda ,że traktuje Pan mecze piłki ręcznej jako bijatykę na boisku.Trzeba uczyć zawodników walki do końcowego gwizdka.Nie bijatyk,ale gry Szanowny Panie Trenerze!

 Przemyslanin ( 25-05-2009 )

no ok ale olsztyn plock kielce to ekstraklasa a my to tylko 2 liga jak narazie a cala hala zapełniona mimo wszystko

 xz ( 25-05-2009 )

Lublin Globus

 HalaOlsztyn ( 25-05-2009 )

Owszem u nas w olsztynie na meczu w Vive było ok. 2600 osób.

 Piotr ( 25-05-2009 )

W Płocku tyle nie bywa, bo hala jest mała. Znalazłoby się pare klubów, a najbliżej masz w Mielcu ok. 2000, jest także Głogów z podobną frekwencją na najważniejszych meczach i od święta w Olsztynie. Może w przyszłym sezonie będą derby podkarpacia w I lidze??

 Przemyślmigomat ( 25-05-2009 )

Hala POSiR w Przemyślu, obstawiam 1800 osób..czy gdzieś w Polsce oprócz Płocka i Kielc bywa wiecej???? Powodzonka Przemyśl!!!!

 pytaniekibic ( 25-05-2009 )

Jakie było zachowanie trenera w końcówce meczu o czapkę śliwek,może obserwator chciał zaistnieć?Pozdrawiam

 



* Autor:
Tytuł:
* Treść:
Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.        

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację Herosi!

Wspieramy Fundację Herosi!

Newsletter

Jeżeli chcesz być powiadamiany
o nowościach wpisz swój adres e-mail:

Sonda

Czy Polacy pokonają Litwinów w czerwcowym dwumeczu o awans do MŚ 2013?

TAK
NIE

Komisja do zwalczania dopingu

Sponsor strategiczny:


PGNiG

Sponsorzy:


Hummel
Tickeventum
Uzdrowisko Nałęczów
TRANS-POZ

Partnerzy:

Hotel Courtyard by Marriott Warszawa
Tickeventum

© Związek Piłki Ręcznej w Polsce