Z ostatniej chwili

W Obornikach Wlkp. rozgrywane są Mistrzostwa Polski Juniorek Młodszych.

Reprezentacja

Polska - Niemcy
27.05.2012r. g. 15:00
Mecz towarzyski


WIADOMOŚCI

Tabela wyników   Klasyfikacja strzelców   Wiadomości


Mam już dość obietnic | 16-08-2007r.

Kazimierz Kotliński, były bramkarz Chrobrego Głogów w rozmowie z „Gazetą Lubuską” przedstawia swoją wersje wydarzeń na temat zaginięcia jego kontraktu.

Działacze Chrobrego podejrzewają, że pan wykradł kontrakt. Co pan na to?

- Takie myślenie jest totalną głupotą. Coś pogubili w klubie, a teraz dyrektor oskarża mnie. To jest człowiek, który zajmuje nieodpowiednie stanowisko. Nie mam nic wspólnego ze zniknięciem tego dokumentu. Oburzyły mnie takie podejrzenia i po prostu go wyśmiałem.

To w końcu do kiedy miał pan kontrakt z klubem?

- Dyrektor twierdzi, że był podpisany do 2009 r., a ja mówię, że przez jego pomyłkę, wydrukował kontrakt do 2007 r. Mam u siebie ten dokument wraz z umową aneksową do 2007 r.

Pan Badecki po zaginięciu dokumentów prosił cię, abyś przyniósł swój kontrakt w celu skserowania. Tego nie zrobiłeś…

- Na ten temat rozmawiałem z nowym prezesem panem Bręczewskim i wiceprezesem Robertem Musiałem. Wytłumaczyłem im jaka jest sytuacja i dlaczego nie przynosiłem swojego kontraktu. Powiem szczerze, wówczas czekałem na propozycję z Niemiec. I okazało się, że to z winy dyrektora nie dostałem polskiego obywatelstwa i nie mogłem podjąć pracy w Niemczech.

Na czym polegała wina dyrektora?

- Gdy załatwiałem swoje sprawy na Białorusi poprosiłem żonę, aby podbiła w klubie odpowiednie dokumenty. Potrzebna była pieczątka niezbędna do otrzymania obywatelstwa. Dyrektor odmówił.

Z tego co wiem, to dokument był w języku rosyjskim. Jak można podpisywać coś w ciemno?

- Mówiłem mu, że jeżeli istnieją jakieś obawy, to pismo przetłumaczymy. Była to formalność. Dokument miał potwierdzić, że w Polsce mieszkam i pracuję legalnie.

Miał pan mieć załatwioną pracę w obiektach sportowych, ale w wyniku opóźnień budowlanych, jeszcze jej pan nie dostał. Klub jednak proponował w zamian dodatkowy ekwiwalent pieniężny, ale pan na to nie przystał...

- To wszystko za długo trwało. Od dawna miałem obiecaną pracę. Zmieniały się władze, a u mnie wszystko było po staremu. Nie będę już żył obietnicami. Nie zgodziłem się na podpisanie nowego kontraktu.

KAZIMIERZ KOTLIŃSKI:

ma 33 lata, jest wychowankiem SKA Mińsk, grał m.in. we Francji i Białej Podlaskiej. Od 2001 r. występował w Chrobrym.

 poszedła pan do legnicydawid ( 03-02-2008 )

czemu poszedł pan do legnicy był pan dobry w amd chrobrym

 



* Autor:
Tytuł:
* Treść:
Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.        

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację Herosi!

Wspieramy Fundację Herosi!

Newsletter

Jeżeli chcesz być powiadamiany
o nowościach wpisz swój adres e-mail:

Sonda

Czy Polacy pokonają Litwinów w czerwcowym dwumeczu o awans do MŚ 2013?

TAK
NIE

Komisja do zwalczania dopingu

Sponsor strategiczny:


PGNiG

Sponsorzy:


Hummel
Tickeventum
Uzdrowisko Nałęczów
TRANS-POZ

Partnerzy:

Hotel Courtyard by Marriott Warszawa
Tickeventum

© Związek Piłki Ręcznej w Polsce