Zwycięski start do nowego sezonu | 21-08-2007r.
W pierwszym sparingu Norgips Gwardia Opole pokonała ekstraligowca. Trenerzy opolskiego zespołu w trzech odsłonach spotkania z Olimpią Piekary Śląskie dali szansę gry wszystkim zawodnikom. W zespole zagrało kilku wychowanków, powracający z Niemiec Marcin Śmieszek oraz nowy nabytek Dariusz Wisiński pisze "Nowa Trybuna Opolska".
- Kiedy okazało się, że w Piekarach robi się nieciekawie, zadzwoniłem do Opola i złożyłem propozycję gry - powiedział.
Olimpia, która w minionym sezonie należała do czołówki ekstraklasy w przerwie w rozgrywkach przeszła ogromną metamorfozę. Odeszło 8 zawodników, w tym wspomniany Wisiński i siła rażenia tego zespołu była mizerna. Opolanie od początku przejęli inicjatywę i nawet gdy na parkiecie byli juniorzy nie pozwalali rywalom na zbyt wiele.
- Dotąd pracowaliśmy "na dworze" - żartował trener opolan Henryk Zajączkowski. - Jest to nasz pierwszy sparing i źle by było, gdyby już teraz moi zawodnicy zagrali super spotkanie. Na to przyjdzie czas za kilka tygodni.
W bramce Gwardii pod nieobecność Sławomira Donosewicza bardzo dobrze spisał się junior Robert Galoch. Obronił kilka sytuacji sam na sam i dwa karne. - Widać, że chłopak ma talent, gra bardzo spontanicznie - skomentował jego występ drugi trener Marek Jagielski. - Brakuje mu tylko zgrania z zespołem.
Dobry mecz rozegrał też 34-letni Wisiński i widać, że jest dużym wzmocnieniem. - Podoba mi się w Opolu, widzę że tworzy się dobry zespół z aspiracjami i jest fajna atmosfera - dodał Wisiński. - Mam nadzieję, że pomogę chłopakom moim doświadczeniem, bo zaliczyłem kilka sezonów gry w ekstraklasie. Mam też zamiar zdobywać sporo bramek. A jeśli awansujemy, to będzie super. Chciałbym na dłużej związać się z Opolem.
- Trochę baliśmy się tego sparingu - zakończył Jagielski. - Okazał się jednak bardzo pożyteczny, bo mogliśmy posprawdzać wiele ustawień. Przed ligą musimy przecież znaleźć optymalne
NORCIPS GWARDIA OPOLE - OLIMPIA PIEKARY ŚLĄSKIE 41-34 (12-7,16-13,13-14).
.


















