Z ostatniej chwili

W Obornikach Wlkp. rozgrywane są Mistrzostwa Polski Juniorek Młodszych
- we środę poznaliśmy zespoły, które zagrają w półfinałach.

Reprezentacja

Polska - Niemcy
27.05.2012r. g. 15:00
Mecz towarzyski


AKTUALNOŚCI

Problematyczny dług Łącznościowca | 07-11-2007r.

Czy klub zostanie oddłużony? Wniosek o dokonanie korekty w treści miejskiej uchwały powinien złożyć prezydent Piotr Krzystek. - Potwierdzenia na piśmie jeszcze nie ma, ale z tego co wiem, prezydent chce podjąć decyzję z korzyścią dla Łącznościowca - mówi dla „Gazety Wyborczej Szczecin” dyrektor wydziału sportu i turystyki Robert Szych.

Abolicja to dla szczecińskiego klubu (jednego z dwóch reprezentujących Szczecin w rozgrywkach ekstraklasy - drugim jest futsalowa Pogoń 04) jedyna szansa na przetrwanie. Radni komisji ds. sportu pod koniec września znaleźli formułę prawną, która ma pozwolić klubowi częściowo wyjść z tarapatów. Orzekli, że oddłużenie jest możliwe, jeżeli dojdzie do zmiany miejskiej uchwały, według której klub ma prawo skorzystać z abolicji raz na pięć lat i tylko do kwoty 100 tys. euro. Radni postulowali, by kwotę podnieść do 200 tys., a okres skrócić do trzech lat. Takie kryteria są zastosowane w tegorocznym rozporządzeniu Rady Ministrów. Temat miał być poruszony na ostatniej październikowej sesji rady miasta, ale nie wszedł do programu zebrania.

- Od tego czasu żadnych konkretnych postanowień nie było. Czas płynie, a my na tym tylko tracimy - twierdzi druga trenerka Łącznościowca Magdalena Michniewicz. - Gdyby ta sprawa zakończyła się dla nas pozytywnie, bylibyśmy bardziej wiarygodni w rozmowach z potencjalnymi sponsorami. Z dłużnikami niewielu chce w ogóle rozmawiać.

Dopóki kwestia długu nie zostanie rozwiązana, klub nie otrzyma 30 tys. zl przyznanych przez władze miasta z puli promocyjnej. Co ważne, miasto zamroziło" promocyjną dotację, bo oczekiwało rozwiązania problemu długu do 15 listopada. Te pieniądze mogą przepaść.

- Wprawdzie udało nam się przedłużyć umowę z Pocztą Polską, ale i tak w dalszym ciągu liczymy każdą złotówkę. Kwotę z miasta moglibyśmy przeznaczyć na bieżące potrzeby. Z naszej strony dopełniliśmy wszystkich formalności. Teraz jesteśmy w szachu i nic od nas nie zależy- niepokoi się prezes Łącznościowca Wiesław Mocek.

Przedstawiciele magistratu uspokajają: - Wszystkim zależy na jak najszybszym, definitywnym rozwiązaniu tego problemu, który poprzez ciche przyzwolenie poprzedniej ekipy narósł do takich rozmiarów - mówi szef wydziału sportu.

Prezydent, by zadecydować o abolicji, musi znać sumę, na jaką opiewa zadłużenie Łącznościowca. Mimo że sprawa zobowiązań Łącznościowca wobec ZBiLK ciągnie się od jakiegoś czasu, kwota zadłużenia nadal budzi kontrowersje.

- Siedzę w tym od jakiegoś czasu i spotkałem się z różnymi opiniami. Niektórzy szacują, że dług wynosi 500 tys. zł, inni 800, a jeszcze inni, że milion. Bierzemy pod uwagę całokształt dokonań Łącznościowca i mogę zapewnić, że jest dobra wola prezydenta jednak, że najpierw musimy znać dokładną kwotę, na którą zadłużony jest klub - wyjaśnia dyrektor Szych.

W związku z tym w piątek ma dojść do spotkania dyrektor ZBiLK, dyrektora wydziału sportu i prezesa Łącznościowca.

- Liczę na to, że uda nam się ostatecznie rozwiać wątpliwości i zamknąć sprawę wysokości zobowiązań. To pozwoli pchnąć procedurę do przodu - mówi Robert Szych
.

 Natalia Jąder

ZOBACZ TAKŻE

Co dalej z Łącznościowcem?

Łącznościowiec do sądu

Szlif formy i szukanie pieniędzy

Dodaj własny komentarz

* Autor:
Tytuł:
* Treść:
Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.        

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację Herosi!

Wspieramy Fundację Herosi!

Newsletter

Jeżeli chcesz być powiadamiany
o nowościach wpisz swój adres e-mail:

Sonda

Czy Polacy pokonają Litwinów w czerwcowym dwumeczu o awans do MŚ 2013?

TAK
NIE

Komisja do zwalczania dopingu

Sponsor strategiczny:


PGNiG

Sponsorzy:


Hummel
Tickeventum
Uzdrowisko Nałęczów
TRANS-POZ

Partnerzy:

Hotel Courtyard by Marriott Warszawa
Tickeventum

© Związek Piłki Ręcznej w Polsce