Chcemy wygrać z Francją | 17-08-2008r.
Tomasz Tłuczyński po czterech kolejkach, z 21 bramkami na koncie, jest najskuteczniejszym polskim zawodnikiem turnieju olimpijskiego. W klasyfikacji strzelców zajmuje ósme miejsce. Nasz lewoskrzydłowy wykorzystał wszystkie 10 rzutów karnych. - Chcemy wygrać z Francją - mówi reprezentant Polski.
TVP: Zwycięstwo nad mistrzem olimpijskim Chorwacją musi podbudowywać psychicznie?
- Oczywiście. Bardzo chcieliśmy wygrać. Cieszę się bardzo, że nam się udało.
Początek meczu nie był jednak wymarzony. Dlaczego?
- Może nie weszliśmy w rytm meczu od początku. Dopiero później się bardziej rozkręciliśmy. Zaczęliśmy grać zespołowo. Po prostu do końca super.
Tomek Tłuczyński specjalizuje się w rzutach karnych /Fot. K.Rajczyk
Zacząłeś trafiać z karnych. Jak dotąd prezentujesz „żelazne” nerwy.
- Owszem. Mam nadzieję, że będzie tak dalej.
Przed Wami teraz Francuzi. Po zwycięstwie nad mistrzami olimpijskimi z Trójkolorowymi powinno być łatwiej?
- Do każdego meczu trzeba podejść poważnie. Chcemy to spotkanie wygrać. Zrobimy wszystko, aby to się nam udało.
Awans do ćwierćfinałów już macie zapewniony. Niewiadomo z kim później zagracie. Co będzie stawką meczu z Francją?
- Gramy o dwa punkty i oto, abyśmy nabrali pewności siebie. Do końca pociągnęli taj jak zaczęliśmy turniej.
Prawdziwa gra zacznie się od ćwierćfinałów. Teraz widać, że czasami jakbyście nogi trzymali na wodzy?
- Mamy już parę meczów za sobą. To też kosztowało nas trochę sił. Musimy umiejętnie nimi gospodarować.













