Z ostatniej chwili

Trenerzy młodzieżówki kobiecej i seniorek ogłosili kadry na lutowe konsultacje

Reprezentacja

Polska - Niemcy
33:32 (18:17)
EHF Euro 2012


AKTUALNOŚCI

Człowiek drugiego planu | 05-02-2009r.

Analiza statystyk w piłce ręcznej nie jest tak owocna, jak na przykład w siatkówce. To zupełnie inna dyscyplina. Dlatego przygotowuję także materiał filmowy. Z niego wybierane są fragmenty, które są istotne dla danego gracza. Inny kawałek dostaje do obejrzenia bramkarz, a inny skrzydłowy – mówi Piotr Zembrzuski na łamach „Gazety Lubuskiej”. To m.in. dzięki jego materiałom nasi brązowi medaliści mistrzostw świata czerpali wiedzę o rywalach.

- Długo będziecie świętowali zdobycie medalu?

- Oj, nie bardzo. Nie ma na to czasu. Zawodnicy wracają do klubów, gdzie czekają ich trudne mecze. Zarówno w pucharach, jak i lidze, ja też mam sporo pracy, bo trzeba przygotowywać się do meczu kadry z Turkami, zacząłem też zbierać materiały potrzebne do starcia z Rumunami.


W hali w Varażdinie /Fot. Marek Skorupski

- Spodziewał się pan kiedykolwiek, że może zdobyć medal na wielkiej międzynarodowej imprezie?

- Szczególnie w młodości, jeszcze jako zawodnik, o tym marzyłem. Niestety, wtedy nie wyszło. Później miałem nadzieję, że uda się coś osiągnąć jako trener, nie ten pierwszy, ale jako asystent. No i mam brązowy medal mistrzostw świata.

- A nie chciałby pan odgrywać pierwszoplanowej roli, być tym najważniejszym w sztabie trenerskim?

- Teraz trener to także menedżer, a ja jestem analitykiem. I ciężko by było. Zresztą praca trenera to także ogromny stres, a ja kiepsko go znoszę. A teraz robię to, co lubię.

- Niech pan zdradzi co dokładnie robi w kadrze. Chyba nie zajmuje się wyłącznie statystykami, bo w czasie transmisji z meczów najczęściej widzieliśmy pana z kamerą w ręku?

- Analiza statystyk w piłce ręcznej nie jest tak owocna, jak na przykład w siatkówce. To zupełnie inna dyscyplina. Dlatego przygotowuję także materiał filmowy. Z niego wybierane są fragmenty, które są istotne dla danego gracza. Inny kawałek dostaje do obejrzenia bramkarz, a inny skrzydłowy. Druga sprawa, że nasi zawodnicy doskonale znają rywali, oni grywają razem w klubach i to im też bardzo pomaga.

- Jak pan się temu wszystkiemu przyglądał z boku, to trudno byłe wydrzeć rywalom wygrane w walce o ten medal?

- Poziom piłki ręcznej jest szalenie wyrównany. Na przykład Rosjanie, z którymi minimalnie wygraliśmy, ostatecznie zajęli miejsce w drugiej dziesiątce. O wygranej decydują niuanse. My na początku turnieju byliśmy w nieco gorszej dyspozycji. Tym bardziej cieszy, że w drugiej fazie potrafiliśmy się podnieść.

Komentarze użytkowników

  kibic (06-02-2009)
dlaczego takiego czlowieka nie zatrudniono dla reprezentacji kobiet ?

  KingaIM (06-02-2009)
A więc właśnie! Cały sztab przyczynił się do takiej postawy naszych szczypiornistów. Analiza materiałów filmowych jest bardzo istotna i każdemu piłkarzowi łatwiej jest grać jak zna się swojego przeciwnika.

  aga (06-02-2009)
nie wazne czy sie sie jest czolowym graczem, czy kims kto nosi reczniki. wszyscy pracuja na wspolne dobro i w tym tkwi tajemnica sukcesu. w jednosci sila. gratulacje!!

  ~kibic (05-02-2009)
Nie ważne czy pierwszego czy drugiego planu. Gratuluję zdobycia brązowego medalu...

Dodaj własny komentarz

* Autor:
Tytuł:
* Treść:
Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.        

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację Herosi!

Wspieramy Fundację Herosi!

Newsletter

Jeżeli chcesz być powiadamiany
o nowościach wpisz swój adres e-mail:

Sonda

Czy męska reprezentacja Polski wywalczy awans na IO w Londynie?

TAK [83.29%]
NIE [16.7%]

Komisja do zwalczania dopingu

Sponsor strategiczny:


PGNiG

Sponsorzy:


Hummel
Tickeventum
Uzdrowisko Nałęczów
TRANS-POZ

Partnerzy:

Marriott
Tickeventum

© Związek Piłki Ręcznej w Polsce