Z ostatniej chwili

Zespoły PGNiG Superligi Mężczyzn wznawiają rozgrywki. Zobacz rozkład jazdy.

Reprezentacja

Polska - Niemcy
33:32 (18:17)
EHF Euro 2012


AKTUALNOŚCI

Agresywnie z mistrzyniami świata | 25-02-2010r.

Wczoraj zakończyła się czterodniowa konsultacja szkoleniowa reprezentacji Polski seniorek. Poprosiliśmy selekcjonera Krzysztofa Przybylskiego o krótką rozmowę. Trener podzielił się z nami swoją oceną tego krótkiego zgrupowania, mówił też o nastrojach panujących w drużynie przed zbliżającymi się meczami z Rosją, w ramach eliminacji do grudniowych finałów mistrzostw Europy w Danii i Norwegii.

Selekcjoner Krzysztof Przybylski /Fot. Radosław Cięciel

Panie trenerze, krótkie zgrupowanie pańskiej kadry dobiegło końca, jak wypada podsumowanie tych czterech intensywnych dni?

Jestem bardzo zadowolony z tej konsultacji, mieliśmy trochę dodatkowego czasu na należyte przygotowanie się do spotkań z reprezentacją Rosji. Szczególną uwagę poświęciliśmy grze obronnej oraz rozgrywaniu ataku pozycyjnego, ćwiczyliśmy taktykę. Oczywiście nie zabrakło też omówienia materiałów z ostatnich występów mistrzyń świata, każda z naszych dziewczyn dostała też indywidualną analizę gry rosyjskich zawodniczek, z którą ma za zadanie szczegółowo zapoznać się w czasie najbliższego miesiąca.

Nasz najbliższy rywal to niezwykle utytułowana drużyna. Jak Pan już wspomniał Rosjanki to aktualne mistrzynie świata (w grudniu zeszłego roku sięgnęły po ten tytuł po raz trzeci z rzędu), do tego brązowe medalistki ostatnich mistrzostw Europy oraz srebrne Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Czy nasze zawodniczki obawiają się starcia z tak znakomitym zespołem?

Nikt nie ma wątpliwości, że Rosjanki to absolutna światowa czołówka, ale to jest sport - tu nigdy nie stoi się na straconej pozycji jak i nie można być w 100% pewnym zwycięstwa. Mogę obiecać, że na pewno nie przestraszymy się rywalek i będziemy walczyć o korzystny wynik. Mamy młody zespół, ale postaramy się zaskoczyć Rosjanki agresywną grą, szczególnie w obronie. Dziewczyny są bardzo bojowo nastawione, mecze z przeciwnikiem tej klasy są przecież doskonałą okazją do udowodnienia własnej wartości.

Reprezentantki Polski zapowiadają ostrą walkę z Rosjankami /Fot. Radosław Cięciel

Jak wygląda sytuacja jeżeli chodzi o stan zdrowia naszych kadrowiczek?

Jedynie Joanna Waga nabawiła się kontuzji szyi podczas ostatniego meczu ligowego. Czeka ją około dwóch tygodni przerwy, ale na mecze reprezentacji powinna być gotowa do gry. Na szczęście poza Joasią, żadna z dziewczyn nie narzeka na poważniejsze urazy. Oczywiście drobne dolegliwości są na porządku dziennym,  ale w piłce ręcznej jest to normalny stan rzeczy. Mogłem więc spokojnie przepracować te 4 dni z wszystkimi powołanymi zawodniczkami, co było dla mnie niezwykle istotne.

Podczas zgrupowania nie mógł Pan skorzystać z zawodniczek występujących w klubach zagranicznych. Niektóre z nich mogą chyba jednak liczyć na powołania na mecze ze Sborną?

Termin naszego spotkania nie był oficjalnym terminem IHF-u, tak więc kluby zagraniczne nie były zobowiązane do puszczenia swoich zawodniczek. Oczywiście biorę pod uwagę takie nazwiska jak m.in. Wilamowska, Jaszczuk, Kowalska czy Siódmiak. Mam jednak jeszcze chwilę na podjęcie ostatecznych decyzji, powołania wysyłane będą za około dwa tygodnie.

Kadrowiczki słuchają uwag trenera Przybylskiego /Fot. Radosław Cięciel

Pierwszy mecz z Rosjankami rozegracie 31 marca w Chorzowie, w hali Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu. Już dwukrotnie miał Pan okazję prowadzić reprezentację w tej hali, oba pojedynki zakończyły się zwycięstwami Polek…

W 2008 roku pokonaliśmy tam Turczynki (32:27), w zeszłym USA (45:8). Ten drugi rezultat należy chyba jednak traktować z przymrużeniem oka, Amerykanki dopiero uczą się piłki ręcznej na światowym poziomie… Ale w istocie, odpowiada nam ten obiekt. Bardzo liczymy, że na mecz z mistrzyniami świata śląska hala wypełni się po brzegi. Wsparcie kibiców naprawdę potrafi dodać skrzydeł, także zapraszam wszystkich serdecznie do Chorzowa!

Małgorzata Kucińska w akcji /Fot. Radosław Cięciel

Już cztery dni po tym spotkaniu, a więc w Wielkanocną Niedzielę, Polki czeka rewanż w podmoskiewskim Czechowie.

Zapewne będzie to trudniejszy mecz, bo wyjazdowy. Wierzę, że uda nam się osiągnąć korzystny wynik w Chorzowie, co jeszcze bardziej podbuduje dziewczyny przed rewanżem. Co do terminu, to nie jest on dla nas żadnym zaskoczeniem. Już od wielu lat międzynarodowe federacje wyznaczają spotkania w okresie Świąt Wielkanocnych.

(JKM)

Komentarze użytkowników

 powodzenia :-) kibicQ (30-03-2010)
Chociaż naprawdę mało możliwe jest wygranie z Rosjankami to w sumie może lepiej bo nasze nie będą pod presją wygranej więc mogą zagrać ciekawy mecz - jak nawet przegrają to świat sie nie zmieni a zdobywać doświadczenie muszą - wierzę że powalczą a jaki będzie wynik okaże się - trzymam kciuki za nasze dziewczyny!

 Joanna Obrusiewicz Andy Dixon (27-03-2010)
Last Saturday (20.03.2010) in Koszalin, I watched Lubin beat Politechnika Koszalińska. Asia Obrusiewicz was remarkable - skilful, frighteningly powerful, athletic, supremely coordinated. She was a joy to watch. Why is she not playing for Poland?

 Dobra rada...:) Były Szczypiorek (15-03-2010)
Facet nie nadaje się absolutnie na trenera kadry jego czas to stracony czas, a poza tym jak już mowa o Karolinie Siódmiak to z tego co wiem nie ma ochoty grać u Pana Przybylskiego bo nie widzi perspektyw w jego zespole i prawdopodobnie zmieni barwy na francuskie. Mimo wszystko życzę powodzenia bo wiem co to Handball bawiłem się w to 17 lat na najwyższym poziomie niestety choroba zniweczyła wszystko! Jednak całym sercem jestem z kadrą tak męską i jak i żeńską. Polecam na trenera kadry Pana Okpisza obecnie trenera męskiej drużyny Chrobry Głogów a wcześniej Nielby Wągrowiec, którą wprowadził do ekstraklasy myślę, że wniósłby do tego zespołu sporo nowego!

 aa aa (28-02-2010)
a co z Kudłacz ?? ona nie zostanie powolana ?

  gizi (28-02-2010)
przegraja napewno! rosjanki je zmiata! przykro to mowic ale taka jest rzeczywistosc.mam nadzieje ze uda im sie uniknac 20 bramkowej przewagi

  wenka (25-02-2010)
a ja będę w Chorzowie..!

  omnix90 (25-02-2010)
mam nadzieję, że powalczą. trzymam kciuki

Dodaj własny komentarz

* Autor:
Tytuł:
* Treść:
Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.        

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację DKMS!

Wspieramy Fundację Herosi!

Wspieramy Fundację Herosi!

Newsletter

Jeżeli chcesz być powiadamiany
o nowościach wpisz swój adres e-mail:

Sonda

Czy męska reprezentacja Polski wywalczy awans na IO w Londynie?

TAK
NIE

Komisja do zwalczania dopingu

Sponsor strategiczny:


PGNiG

Sponsorzy:


Hummel
Tickeventum
Uzdrowisko Nałęczów
TRANS-POZ

Partnerzy:

Marriott
Tickeventum

© Związek Piłki Ręcznej w Polsce